Przejdź do głównej zawartości

Motto

Jest ich tyle w moi życiu, że ciężko wybrać to jedno, które będzie idealne do pierwszego wpisu na moim blogu.
Pasuje tu i takie: szlachetny człowiek wymaga od siebie , prostak od innych oraz kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością ale chyba najbardziej to w języku angielskim: Im not perfect, but im limited edition. I na tym poprzestaniemy.
Czytajcie dalej!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strachy na lachy

Już za kilka dni  - w ostatni dzień października będzie Hallołin. Przez niektórych mocno negowane święto, czy raczej zabawa. Ja nie widzę nic złego w tym, by dzieciaki się poprzebierały i przyszły po cukierki. Tak cukier nie jest najzdrowszą rzeczą na świecie, ale kto ich w dzieciństwie nie jadł i nie pragnął, niech pierwszy rzuci kamieniem.
Mnie najbardziej zachwycają tego typu wypieki:


Cukiernictwo na wyższym poziomie, niż moje ciastka owsiane, a na pewno zrobione z pomysłem. Jakoś w Stanach potrafią się wszystkim cieszyć i nie doszukują się treści satanistycznych, tam gdzie ich nie ma. Duszki są pocieszne, kolorowe i mają być po prostu smaczne.

Jesień nadchodzi nieubłagalnie

Dni stają się coraz krótsze. Pogoda robi się dosłownie z dnia na dzień coraz zimniejsze. Niewątpliwie nadchodzi jesień.
Z jednej strony bardzo lubię tę porę roku, bo można bez wyrzutów sumienia posiedzieć w domu pod kocykiem. Zaczyna się sezon herbaciany - na gorące napoje i powoli zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Człowiek mimochodem zwalnia i dostaje jakieś takiej zadumy. Z drugiej strony często pada deszcz, słońca jest jak na lekarstwo i nie bardzo można wyjść pospacerować. Wiele osób dostaje depresji i nikomu nic nie chce się robić. Ech...szkoda negatywnie się nastawiać. Lepiej pójdę zapalić sobie świeczkę, by nastrój się zrobił nieco bardziej romantyczny ;)


Mój sposób na smaczne śniadanie

Jestem wielbicielką wszelkich omletów i naleśników. Takie smażone placuszki często, więc goszczą na moim stole nawet wcześnie rano. Śniadanie to jak wiadomo podstawa, więc może być nieco bardziej kaloryczne, bo dostarcza paliwa na cały dzień. Do tego jakieś świeże owoce i odrobina miodu, czy syropu klonowego i można iść i zdobywać świat.


Przy robieniu naleśników najważniejsza jest patelnia... zaraz po przepisie ;) W zasadzie ja nie używam przepisów tylko wale wszystko "na oko" i paczam czy ciasto jest ok. Więc naleśniki u mnie zawsze są inne :PPP Jedyne co się nie zmienia to patelnia do naleśników. Wybrałam ją z tego zestawienia https://www.parazgara.pl/patelnia-do-nalesnikow/ i trzymam się jej rękoma, nogami i kubkami smakowymi ; )

Na takiej patelni do naleśników ciasto nie przywiera. Jest cienka więc się szybko i łatwo nagrzewa.

 A Wy co zjadacie na śniadanie?